• facebook
  • google
  • instagram
  • twitter

BeneFit Hervana – róż do policzków

BeneFit Hervana

Róż do policzków




 

Opakowanie:

Bardzo ciekawe i orginalne opakowanie, bardzo dziewczęce, zamykane na magnes. Lusterko jest dość małe, ale do szybkich poprawek jest jak najbardziej ok. Róż zawiera 4 odcienie:

lucky shell –  szczęśliwa muszla

divine peach –  boska brzoskwinia

heavenly rose – niebiańska róża

berry delight – rozkoszna jagoda

Kolory powtarzają się tworząc mozaikę. Widoczne są małe drobinki, na twarzy właściwie niewidoczne i oto chodzi, ponieważ nie lubię jak makijaż dzienny jest świecący.

Pędzelek:

Nie jest zły, ale zdecydowanie wolę swój, typowy do różu.

Efekt:

Idealny roż dla osób o jasnej karnacji i zresztą nie tylko. Daje fajny, naturalny efekt,  który możemy stopniować. Na początku obawiałam się, że będę produkt nierównomiernie nakładać -  jeden policzek będzie bardziej zaznaczony od drugiego. Ale po pierwszej aplikacji moje obawy szybko się rozwiały. Kolory znakomicie mieszają się ze sobą. Konsystencja jest delikatnie kremowa, miękka, aksamitna. Łatwo nabiera się na pędzel. Podczas aplikacji produkt się nie kruszy. Zapach jest bardzo delikatny, różany.

Przy mojej mieszanej cerze trzyma się cały dzień. Nie zmienia koloru. W pracy trochę się ściera, ale to dlatego, że często poprawiam makijaż pudrem sypkim i matuje twarz przykładając chusteczki. Ale ogólnie jestem  bardzo zadowolona z produktu.

Jak najbardziej polecam!

W skali 1-10 przyznaje 10.

Pojemność i cena: 8g, ok 32,95€.

Dostępny: Douglas, Sephora.

 

Bardzo słabo widać na zdjęciu, mimo iż starałam się bardziej podkreślić policzki.

Aktualizacja 29.03.2015

Po dobrych dwóch latach produkt dosięgnął dna. Od samego początku, do samego końca byłam z niego bardzo zadowolona.

Świetny róż, jeśli kolorystycznie pasuje do waszego typu urody, na pewno będziecie zadowolone. Moja ocena w skali 1-10 to nadal 10.

Zostaw odpowiedź


  • RSS
  • Twitter
  • Facebook