• facebook
  • google
  • instagram
  • twitter

Witamina C

Witamina C, czyli kwas askorbinowy jest związkiem bardzo przyjaznym dla skóry, odpowiada za wiele korzystnych efektów. „Witamina młodości”, pozwala na zachowanie zdrowej, lśniącej oraz jędrnej skóry.

Kwas askorbinowy występuje w dwóch formach:

- L – forma lewoskrętna – jest to aktywna forma witaminy C, najlepiej przyswajana przez skorę.

- D - forma jest biologicznie nieczynna w przeciwieństwie do L.

 

Ze względu na dużą niestabilność i wrażliwość witaminy na czynniki zewtętrzne umieszczenie jej w kosmetykach wymaga zaawansowanych technologii, co przekłada się na cenę produktu.

 Co osiągniemy, stosując systematycznie produkty z witaminą C:

- silny antyoksydant zwalczający wolne rodniki

- chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem, zapobiega powstawaniu zmarszczek i spłyca drobne, już istniejące

-  wspomaga działanie filtrów UV, łagodzi skutki oparzeń słonecznych, ponieważ wpływa korzystnie na tworzenie się ciał odpornościowych, co zwieksza możliwości obronne organizmu

- przyspiesza regenerajcę

- rozjaśnianie skóry poprzez hamowanie produkcji melaniny, zmniejsza przebarwienia

- poprawia koloryt

- delikatnie złuszcza, szorstka powierzchnia naskórka staje się gładsza

- wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, uszczelnia je

 

Jak i kiedy stosujemy kosmetyki z witaminą C?

  • rano: produkt z witaminą C zadziała antyrodnikowo i dodatkowo wzmocni działanie filtrów – nakładamy przez filtrem.
  • wieczorem: działanie regenerujące, rozjaśniające, wzmacniające skórę – nakładamy przed kremem lub samodzielnie.

Moje doświadczenia z witaminą C

Flavo C 15% do mojej pielęgnacji skóry wprowadziłam przed trzema laty. Postanowiłam używać produkt systematycznie przez cały okres jesienno-zimowy, jako kurację przeciwzmarszczkową ( zmarszczkom należy zapobiegać, a nie czekać aż się pojawią). Serum aplikowałam na twarz i szyję codziennie rano, przed kremem z filtrem i raz na jakiś czas wieczorem.  Moja skóra bardzo polubiła kosmetyk, chociaż na początku odniosłam wrażenie, że trochę ją przesuszył. Konsystenja trochę lepiąca się, ale po nałożeniu kremu/makijażu problem znikał. Jak już wspomniałam używanie produktu traktowałam jako profilaktykę przeciwzmarszczkową i na jakieś szczególne efekty nie liczyłam. Po 4-5 miesiącach nastąpiło zdziwienie – moje przebarwienia na nosie i pod oczami zniknęły! Walczyłam z nimi już od jakiegoś czasu stosując zabiegi z kwasami owocowymi, które tylko częściowo sobie z nimi poradziły, a flavo „wymazał” wszystko! Po 6 miesiącach zrobiłam przerwę i na jesień wprowadziłam kosmetyk ponownie do pielęgnacji. Buteleczka wystarcza mi na ok 1,5 miesiąca. Do dzisiaj jest to mój kosmetyk numer jeden w codziennej pielęgnacji.

Na własnej skórze przekonałam się jak wspaniałe działanie mają kosmetyki z wit. C. Ale żeby dostrzec efekty, potrzebny jest czas, systematyczność i dobry jakościowo produkt. Nie uważam aby to była wada, w końcu to tylko kosmetyki, nie leki. Również używanie kosmetyku raz na jakiś czas, jak nam się przypomni, na zmianę z trzema innymi produktami efektu nam nie przyniesie.

 

Kosmetki z wit.C godne uwagii:

W wyniku działania promieniowania słonecznego oraz obecności wolnych rodników w powietrzu, szybko zmniejsza się poziom witaminy C w skórze. Dlatego należy systematycznie  uzupełniać niedobory i utrzymywać stały poziom witaminy, stosując kosmetyki z wysokim stężeniem witaminy C.

Przy skórach wrażliwych, cienkich zaleca się stężenia 5-10%.

Kosmetyki zawierające wysoką koncentrację witaminy C .


1. Auriga Flavo-C Forte Serum 15% Vit. C

Składniki aktywne: witamina C 15% oraz wyciąg z miłorzębu japońskiego. „Bomba antyoksydacyjną”. Mój kosmetyk numer jeden! Zamawiam przez internet, ponieważ cena jest bardziej przystępna. 15ml – 72zł.

2. La Roche- Posay. REDERMIC C

Laboratoria La Roche-Posay opracowały formułę dla skóry wrażliwej z 5 % stężeniem czystej witaminy C. Wersja dla skór suchych lub normalnych/mieszanych. Cena produktów od 79zł.

 

3. SYNCHROVIT – C 10%.

Synchrovit C to serum zawierające 10% witaminy C. Formuła opiera się na technologii nanosomowej, czyli uwalnianiu składników aktywnych zamknietych w nanosomach w głębszych warstwach skóry, zwiększając efektywność serum. Dość szybko się wchłania, pozostawia na skórze delikatną klejącą się powłokę. Ładnie rozjaśnia skórę i dodaje jej blasku. Otwartą ampułkę należy przechowywać w lodówce, na zużcie mamy 10 dni. Cena od 115zł – 6 ampułek x 5ml.

4. Cell Fusion C V.I.A. Method 30% Vit C

Produkt zapewnia maksymalną stabilność i efektywność aż – 30% kwasu L-askorbowego poprzez zamknięcie w podwójnie lipozomalnej strukturze nano-cząsteczek. 30 ml ok 190zł.


5. SkinCeuticals 

1. SERUM 10% Vit.C to podwójnie działająca kuracja antyoksydacyjna stworzona, aby chronić skórę przed czynnikami środowiskowymi i zmniejszyć widoczne oznaki starzenia się. Połączenie kwasu ferulowego - silny antyoksydant roślinny - i 10% witaminy C w czystej postaci dla skór wrażliwych. Konsystencja idealna: lekka, nie lepi się, szybko się wchłania. Kosmetyk jest bardzo wydajny, nie podrażnia, nie wysusza. Można używać samodzielnie, bardzo ładnie nawilża, wygładza, rozświetla skórę. Witamina C w wersji LUX. Opakowanie: 30 ml, cena ok 300zł.

2. C E FERULIC 15% Vit.C potrójnie działające aktywne serum antyoksydacyjne z 15% kwasem l-askorbinowym, 1% alfa-tokoferolem - wit.E -  oraz 0,5% kwasem ferulowym. Po zużyciu próbki 5 ml mogę jedynie powiedzieć, że konsystencja jest wodno-oleista, minimalnie się klei i po użyciu skóra trochę się błyszczy. Nie podrażnia, zero zaczerwienienia. Gdybym miała do wyboru krem przeciwzmarszczkowy Diora czy Chanel, wybrałabym to serum. Cena kosmiczna 460zł – 30ml. :( Podobno ulubiony kosmetyk  Madonny i Keiry Knightley.

 

 


3 komentarzy

  1. ~Kameralna · 23/04/2014 Odpowiedz

    Z nieba mi spadłaś z tym postem. Szukam właśnie jakiegoś kosmetyku z witaminą C i ten flavo wydaje się być dobrą opcją, przynajmniej nie bije tak po kieszeni. Kosmetyczka polecała mi Skeyndor Power C+, jest droższy, bo kosztuje ok. 180 zł.
    Na to serum nakładasz jeszcze krem nawilżający?

    • MartaAnna · 23/04/2014 Odpowiedz

      Flavo stosuję najszczęciej rano i na to nakładam filtr. Natomiast wieczorem nie zawsze. Wszystko zależy od tego, w jakim stanie jest moja skóra. Jeśli czuję, że jest trochę przesuszona, to wtedy dodatkowo kremik.
      Teraz jak szarpnełam się na to 10% SkinCeuticals to nie nakładam nic, jest wystarczający.
      SKEYNDOR ma dobre opinie, z tego co pamiętam jest tam cała seria, łącznie z kremami.

  2. ~Daisy K · 21/04/2014 Odpowiedz

    Witaminę C moja skóra też lubi. Kiedyś stosowałam też Redermic, ostatnio miałam serum Lieraca. :)

Zostaw odpowiedź


  • RSS
  • Twitter
  • Facebook