• facebook
  • google
  • instagram
  • twitter

Listopad – Top czy Flop?

Thumb up down voting buttons

 Święta coraz bliżej, żeby nie zagracać chałupy pustymi opakowaniami po kosmetykach, zabieram się za porządki.

Oto recenzje kosmetyków, które zużyłam w ciągu ostatnich miesięcy.

Jestem ciekawa, czy może któryś z tych produktów używałyście i równie dobrze wam się sprawdził? Dajcie koniecznie znać.

Zapraszam serdecznie.

top1Garnier Ultra Doux – szampon do włosów z tendencją do przesuszania z morelą i olejkiem migdałowym. Kocham za wspaniały zapach, gęsta konsystencja, wydajny. Ponieważ zawiera silniejsze detergenty używałam co drugie mycie z łagodniejszym szamponem i sprawdził się dobrze. Na pewno kupię ponownie. 400ml, nie pamiętam ceny.

 

 

top1John Masters Organics – intensywna odżywka do włosów z lawendą i awokado. Skład bajka – bogaty i naturalny. Ponieważ odżywka była droga, szkoda mi było używać do codziennego mycia i nakładałam tylko przy olejowaniu włosów – olejek plus odżywka, godzina na włosach pod ręcznikiem i tradycyjne mycie. Bardzo dobrze się sprawdziła, wspaniale nawilża, włosy z każdym użyciem były w coraz lepszym stanie, miękkie i pięknie się błyszczały. Wystarczyła na prawie 10 miesięcy. 188ml – 23€

 

top1

Logona – odżywka do włosów z proteinami pszenicznymi. Naturalny skład, bez silikonów. Kupiłam ją po przeczytaniu dobrych opini na niemieckich blogach. Po użyciu nie mogłam rozczesać włosów, tak jakbym nałożyła na włosy zwykły krem nawilżający do twarzy i zmyła, koszmar! Moje włosy po umyciu szamponem muszą mieć  jednak w odżywce trochę silikonów. Długo leżała, aż postanowiłam wykorzystać ją przy olejowaniu włosów – tak samo jak wyżej opisane – i tu sprawdziła się rewelacyjnie. Włosy były bardzo odżywione i wygładzone, gładząc dłonią czułam efekt. Wydaje mi się, że działanie miała lepsze niż maska wyżej z  John Masters Organics. Kupię na pewno ponownie. 200ml – 7,99€

 

Skład John Masters Organics

 

top1

Vaseline – balsam do ciała w sprayu, wygodny, szybki w użyciu, dobrze nawilża. Idealny dla zabieganych i chodzących na basen.

 

top1

Altera – kremowy żel pod prysznic z pomarańczą i wanilią. Przejrzałam wszystkie składy żeli pod prysznic z tej firmy i ten jest najbardziej delikatny. Przyjemny zapach, konsystencja – mleczka, trochę glutkowata, śliska. Nie wysusza skóry – po myciu nie używałam balsamu. Dobra cena, ale produkt mało wydajny. Jestem na tak.

 

sredni1Nivea – płyn micelarny. Używałam jako tonik po umyciu twarzy żelem i spisał się dobrze. Do zmywania makijażu samymi płatkami to ja cierpliwości nie mam, dlatego nie wiem jak radzi sobie ze zmyciem pełnego makijażu. Nie podrażnił, nie wysuszył mi skóry. Wygodne w użyciu opakowanie.

 

 

top1Biały Jeleń – płyn micelarny, super. Delikatny, bardzo przyjemny zapach, nie podrażnia, dobrze oczyszcza, wygodne w użyciu opakowanie. Na pewno kupię ponownie, polecam, mój mały hit. Ale to nie ja go odkryłam, tylko Madzia:)

 

 

top1 Rival de Loop - płyn dwufazowy do demakijażu oczu. Najlepszy, doskonale radzi sobie każdym tuszem, nie pozostawia tłustej powłoki, delikatny, nie maże się, tani.

 

 

 

top1Jil Sander – Sport Water Woman. Najbardziej ulubione perfumy na wakacje, kocham – morze, piasek, słońce, wiatr – tak pachną. Za rok, w czerwcu kupię na 100%.

 

 

top1Helena Rubinstein – Magic Concealer. Kokektor – 15 ml, 30€. Używałam dwa odcienie – 01 odrobinę za jasny, nakładałam w zimie jak byłam mocno blada, 02 idealny na cały rok. Bardzo wydajny kosmetyk, wystarczył mi na prawie 2 lata!!! Super krycie, nie wysuszał delikatnej skóry wokół oczu, naturalny efekt, nie zmieniał koloru w ciągu dnia. Genialny i warty swojej ceny. Recenzja klik

 

 

top1Diorskin Nude BB Creme. Ulubieniec, obecnie używam 2 opakowanie. Kiedyś używałam mocno kryjących podkładów, dzięki temu produktowi uświadomiłam sobie, że lekkość jest o wiele przyjemniejsza, nawet jeśli nie kryje wszystkich niedoskonałości skóry. Wspaniały naturalny efekt. Recenzja klik.

 

 

Flop1Catrice – bezbarwny żel do stylizacji brwi. Katastrofa, konsystencja żelowo-wodnista, po użyciu brwi są mokre. Efekt utrwalenia mizerny, do tego zmywał kredkę którą wcześniej podkreśliłam brwi. Beznadziejny.

 

 

 

top1Clinique – Redness Solutions – kojący krem nawilżający na dzień. Ulubiony krem w okresie jesienno-zimowym. Bardzo dobrze skórę nawilża, odżywia, chroni przed czynnikami zewnętrznymi, łagodzi, koi i to byłoby tyle jeśli chodzi o działanie, nic więcej nie czyni. Przyjemna, treściwa a zarazem delikatna konsystencja, bezzapachowy, nie jest komedogenny. Bez problemu nałożymy na niego makijaż, nie roluje się. Niestety z roku na rok obserwuję, że ma coraz wyższą cenę:(

 

 

 

top1Vichy – emulsja matująca Capital Soleil 50. Dobra, podobał mi się zapach, skuteczna ochrona, lekka konsystencja, gdy za dużo nałożyłam, puder odrobinę się rolował. Mój numer 2 jeśli chodzi o krem z wysokim filtrem.

 

 

top1Bioderma 30 Anti Age. Lekki, nie bieli, delikatnie nawilża, nie jest komedogenny, makijaż dobrze się trzyma, nic się nie roluje i skutecznie chroni. Mój numer 1, kosmetyk który od lat jest w mojej kosmetyczce.

 

 

 

top1Origins – Drink Up Intensive Overnight. Maska chodziła mi po głowie, ale cena powstrzymywała. Miałam jednak szczęście, ponieważ dostałam mały testerak przy zamawianiu innych kosmetyków. Maska prześlicznie pachnie i wspaniale nawilża. Nakładałam ją na noc jako krem i rano zmywałam. Skóra była promienna, przyjemna w dotyku, wygładzona. Jak trafię na dobrą cenę, to kupię.

 

 

top1Isabelle Lancray Paris – Creme Coctail Vitaminee – ochronny krem z koktajlem witamin i kwasem hialuronowym. Przecudowny krem na okres zimowy do skór suchych i bardzo suchych. Treściwa konsystencja, dodający energii pomarańczowy kolor kremu, zapach wyjątkowy, używałam wiele kremów, ale ten się zapamiętuje. Kiedyś miałam orginalną pojemność i bardzo dobrze wspominam. Do kupienia w salonach kosmetycznych. Polecam!

 

 

 

top1Isabelle Lancray Paris – Creme Veloutee Aux Vitamines – aksamitny krem odżywczy z koktajlem witamin i naturalnymi olejami. Na podstawie malutkiej próbki mogę jedynie stwierdzić, że ma przyjemny zapach, jest bardzo gęsty, odżywczy, idealny dla skór suchych. Bardzo lubię kosmetyki Isabellki, są świetne!

 

 

 

Ufffff i dobrnęłam do końca, cieszę się bardzo, opakowania mogę wyrzucić.

A teraz kawa i do następnego wpisu, papa!

 

 

5 komentarzy

  1. ~neomedia_de · 23/11/2014 Odpowiedz

    Co mi sie bardzo spodobalo w tego typu u Ciebie to te lapki, od razu widac czego oczekiwac.

  2. ~Dolly Cocossino · 17/11/2014 Odpowiedz

    Acha jeszcze jesli chodzi o maseczkę – bardzo lubie efekty jej działania, niestety mnie sie ten zapach nie podoba :(

  3. ~Dolly Cocossino · 17/11/2014 Odpowiedz

    Mam tez ten krem z Vichy – lubie ale troszke sie jednak roluje. Szampony z Garniera bardzo lubie – tego akurat nie miałam, ale inne z tej marki zawsze sie u mnie sprawdzały :)

Zostaw odpowiedź


  • RSS
  • Twitter
  • Facebook